Łysy służący w świątyni zajmuje się wypędzaniem złych duchów, ale technika mężczyzny jest zupełnie nietypowa. Mnich wykorzystuje penisa jako główne urządzenie, ponieważ często trafia na napalone laski, które tylko chcą się pieprzyć, bo kiedy wchodzą w zaświaty, seks znika z ich życia. Mężczyzna używa specjalnego skupienia, dzięki któremu może wchodzić w interakcje fizyczne. Pierwszą rzeczą, na którą oboje mają ochotę, jest zaaranżowanie namiętnego ruchania. Jeśli ksiądz spełni ich prośbę, to przestaną niepokoić mieszkańców. Z zdrowym kutasem nadziewa ogon na ucha okruch.